© Podkowa98.pl
48 heures d'Automobiles anciennes de Troyes
(Troyes, Szampania, Francja)
wrzesien 2008


Nie ma chyba na świecie weselszych i piękniejszych rajdów jak te, które organizuje Chassenay - jeden z producentów szampana. Być może więc to jest powodem, że na organizowany co 2 lata rajd przybywa około 500 zabytkowych pojazdów z całej Europy. Jak zawsze nie zabrakło także wesołej ekipy z Polski, pod kierownictwem Tomka Skrzelińskiego.
Ideą rajdu było zaprezentowanie pojazdów w całym regionie, więc każda ekipa narodowa jeździła swoją trasą i tylko czasami spotykała się z pojazdami z innych państw. Tak więc nam udało się spotkać tylko Szwajcarów i Belgów. Na jednym z pokazów staliśmy obok Czechów, innym razem obok Francuzów, na parkingu przed merostwem natknęliśmy się na przepiękne samochody członków klubu Porsche...
W trakcie imprezy obowiązują stroje z epoki... Jaką wytworną kreację można założyć do taniutkiego (w 1939 roku), malutkiego motocykla? To była z mojej strony prowokacja - pojechałam do Szampanii jako sprzedawczyni wina i szampana...
Kiedy uniosły się poranne mgły moim oczom ukazały się groźne mury twierdzy Verdun. Jadąc w kierunku Reims nie wolno tego miejsca ominąć...
Punktem zbornym polskiej ekipy był dziedziniec muzeum samochodów w Reims.
Na ekspozycji stało około 180 zabytkowych samochodów i...
ponad setka motocykli.
Katedra Notre Dame w Reims - takich zabytków nie wolno omijać.
Jesteśmy już w Troyes. Naszym hotelem był stary klasztor Notre Dame usytuowany w samym środku miasta.
Katedra Notre Dame w Troyes oddalona o 200 m od naszego hotelu.
Nowoczesna winda, która kusiła wygodą i szybkością nie dawała takich wrażeń jak stare, skrzypiące schody.
Arek odtrąbił co swoje i w drogę... Motocykl miał silnik na dotarciu, więc spore fragmenty pagórkowatej trasy rajdu przejechał na lawecie.
Wjazd do siedziby sponsora rajdu, producenta szampana "Chassenay d'Arce".
Motorek zaparkowałam na honorowym miejscu i wszystkich częstowałam pysznym winem własnej roboty.
Mój motorek wraz z dekoracją prezentował się ciekawie. Moja SHL 98 z 1939 roku została zauważona przez organizatorów i wytypowana do konkursu elegancji.
Polska ekipa miała najciekawsze pojazdy.
Stały one po obu stronach wjazdu. Między nimi wstydliwie chowały się powojenne pojazdy z Francji.
W przepastnych piwnicach dojrzewały miliony butelek pysznego szampana.
Winnice wyglądały przepięknie...
Przejazd polskiej ekipy po drogach Szampanii.
Przepiękne, a jakże, polskie panny przy swoich wozach.
Objazdowy sklepik z winem (SHL 98) na tle straży pożarnej DKW.
Objazdowy sklepik z winem (SHL 98) na tle straży pożarnej DKW.
Belgijska ekipa pokazała dwa ciekawe auta. ARIES z 1912 roku był jednym z nich.
Drugim była maleńka Le Zebre z 1910 roku.
Śliczny Austin Healey Sprite...
... i dostojny Delage.
W rajdzie zaprezentował się także międzynarodowy Klub Porsche wystawiając 68 samochodów wszystkich wyprodukowanych modeli.
Skrzydlaty Mercedes 300 SL "Gull Wing" nzywany we Francji motylem ("Papillon").
Mój motocykl został wyróżniony i jako jeden z 30 pojazdów zaprezentował się wieczorem przed siedzibą merostwa. Sponsorzy i komisja spróbowała wina mojej roboty... Nie było nagród ani zwycięzców, ale poniedziałkowa prasa faworyzowała 5 pojazdów umieszczając mój motorek na pierwszym miejscu... Polski sprzedawca wina we Francji??? To tak jak jechać z drzewem do lasu...
Słodkie kamieniczki starego Troyes.
Powitanie uczestników rajdu przy wejściu na kolację.
Francuska lokalna prasa zauważyła polską ekipę i mój motocykl.
13.09.2008 artykuł 1
13.09.2008 artykuł 2
15.09.2008 artykuł 3
relacja filmowa (9 minut) francuskiej telewizji
Podsumowanie - piłam, a jakże, szampana od rana do późnej nocy (kawa tylko do śniadania)i starałam się nie przekraczać normy 6 butelek na dobę... Objadałam się krewetkami i małżami, bezwiednie pochłonęłam żabie udko (nawet ciekawy smak...), skosztowałam kilkanaście różnych serów, ale moim podniebieniem zawładnął sorbet z różowego szampana.... Poezja !!! POLECAM. A stare pojazdy??? One zawsze są piękne, wyborowe, fascynujące...

Organizatorem wyjazdu polskiej ekipy był Tomek Skrzeliński...