|
Miasto Miluza (Francja, Alzacja) wraz z Muzeum Zabytkowych Samochodów (Schlumpf Collection) organizuje corocznie wielki Festival Automobile Mulhouse. Impreza odbywa się zawsze na początku lipca i przybywa na nią około 500 zabytkowych pojazdów z całej Europy. Corocznie przyjeżdża także ekipa z Polski, pod kierownictwem Tomka Skrzelińskiego. Tegoroczny Festival był imprezą jubileuszową (10), więc i atrakcji było co nie miara...
|
|
Przejazd polskiej ekipy ulicami Miluzy. Piękna ekipa, piękne miasto, piękna impreza...
|
|
Zabójca mrówek - taki napis na błotniku miało to maleńkie, śliczne Daihatsu...
|
|
Okazuje się, że nie wszystkie Rolls-Royce miały na masce "Ducha ekstazy". Ten obserwujący krajobraz indianin został zamontowany fabrycznie na życzenie klienta z Ameryki.
|
|
Tenże klient z Ameryki zamówił także bardzo nietypową karoserię dla swojego Rolls-Royce'a.
|
|
Trójkołowy Morgan z bardzo ciekawie umieszczonym kołem zapasowym - fotka poniżej.
|
|
Trójkołowy Morgan...
|
|
Maleńki Rosengart.
|
|
Silnik parowego omnibusa Stanley z 1913 roku.
|
|
Sektor motocyklowy....
|
|
i jeszcze troszeczkę motocykli.
|
|
Kilka ton amerykańskiego żelastwa z pod znaku HD. Jednym słowem DZIADOSTWO.
|
|
A to po prostu stylowy DZIADEK przy swoim stylowym aucie.
|
|
Stylowe damy przy Delahaye.
|
|
To dla odróżnienia auto marki Delage.
|
|
Delage raz jeszcze, by ktoś nie pomylił z Delahaye...
|
|
Amerykański policjant w amerykańskim radiowozie.
|
|
Trochę kociaczków od Jaguara - E-type.
|
|
Trochę Mustangów.
|
|
Trochę drapieżnych Corvette.
|
|
Piękny przedwojenny Peugeot ze składanym sztywnym dachem, który chował się w bagażniku.
|
|
Morgan z 8 cylindrowym silnikiem o mocy ponad 200 KM.
|
|
Trochę zabytkowych wyścigówek.
|
|
Renault NN prosto z Polski.
|
|
Piękne autko z siedzeniem dla teściowej w specjalnie zbudowanym bagażniku.
|
|
Szkockie tematy w kraty...
|
|
Kolejny ładny Rolls-Royce.
|
|
Wyścigówki wyrwały się jak psy gończe spuszczone ze smyczy...
|
|
Przy okazji można było posłuchać rasowego dźwięku sportowej Bugatki.
|
|
Amerykański potwór... Prawdopodobnie Mercury Cougar.
|
|
To śliczne BMW zaprezentowali Czesi.
|
|
3 auta z kolekcji Janka Pedy z Gostynia.
|
|
To chyba UFO, bo nie potrafiłam ustalić marki tego wynalazku.
|
|
Trochę angielskiej arystokracji.
|
|
Renault Alpine ganiały stadami.
|
|
Zabytkowy korek na ulicy.
|
|
krótki film z "Grande Parade". Od 40 sekundy we wszelkie odgłosy wdziera się terkotanie silniczka mojej SHL 98, a po chwili pojawiam się i ja mijając kolumnę aut z lewej strony...
|
|
Organizatorem wyjazdu polskiej ekipy był Tomek Skrzeliński...
|