© Podkowa98.pl
Festiwal Automobilowy Mulhouse
(Miluza, Alzacja)
lipiec 2008 (część 2))


Miasto Miluza (Francja, Alzacja) wraz z Muzeum Zabytkowych Samochodów (Schlumpf Collection) organizuje corocznie wielki Festival Automobile Mulhouse. Impreza odbywa się zawsze na początku lipca i przybywa na nią około 500 zabytkowych pojazdów z całej Europy. Corocznie przyjeżdża także ekipa z Polski, pod kierownictwem Tomka Skrzelińskiego. Tegoroczny Festival był imprezą jubileuszową (10), więc i atrakcji było co nie miara...
Przejazd polskiej ekipy ulicami Miluzy. Piękna ekipa, piękne miasto, piękna impreza...
Zabójca mrówek - taki napis na błotniku miało to maleńkie, śliczne Daihatsu...
Okazuje się, że nie wszystkie Rolls-Royce miały na masce "Ducha ekstazy". Ten obserwujący krajobraz indianin został zamontowany fabrycznie na życzenie klienta z Ameryki.
Tenże klient z Ameryki zamówił także bardzo nietypową karoserię dla swojego Rolls-Royce'a.
Trójkołowy Morgan z bardzo ciekawie umieszczonym kołem zapasowym - fotka poniżej.
Trójkołowy Morgan...
Maleńki Rosengart.
Silnik parowego omnibusa Stanley z 1913 roku.
Sektor motocyklowy....
i jeszcze troszeczkę motocykli.
Kilka ton amerykańskiego żelastwa z pod znaku HD. Jednym słowem DZIADOSTWO.
A to po prostu stylowy DZIADEK przy swoim stylowym aucie.
Stylowe damy przy Delahaye.
To dla odróżnienia auto marki Delage.
Delage raz jeszcze, by ktoś nie pomylił z Delahaye...
Amerykański policjant w amerykańskim radiowozie.
Trochę kociaczków od Jaguara - E-type.
Trochę Mustangów.
Trochę drapieżnych Corvette.
Piękny przedwojenny Peugeot ze składanym sztywnym dachem, który chował się w bagażniku.
Morgan z 8 cylindrowym silnikiem o mocy ponad 200 KM.
Trochę zabytkowych wyścigówek.
Renault NN prosto z Polski.
Piękne autko z siedzeniem dla teściowej w specjalnie zbudowanym bagażniku.
Szkockie tematy w kraty...
Kolejny ładny Rolls-Royce.
Wyścigówki wyrwały się jak psy gończe spuszczone ze smyczy...
Przy okazji można było posłuchać rasowego dźwięku sportowej Bugatki.
Amerykański potwór... Prawdopodobnie Mercury Cougar.
To śliczne BMW zaprezentowali Czesi.
3 auta z kolekcji Janka Pedy z Gostynia.
To chyba UFO, bo nie potrafiłam ustalić marki tego wynalazku.
Trochę angielskiej arystokracji.
Renault Alpine ganiały stadami.
Zabytkowy korek na ulicy.

krótki film z "Grande Parade". Od 40 sekundy we wszelkie odgłosy wdziera się terkotanie silniczka mojej SHL 98, a po chwili pojawiam się i ja mijając kolumnę aut z lewej strony...

Organizatorem wyjazdu polskiej ekipy był Tomek Skrzeliński...