Festiwal Automobilowy w Miluzie (Alzacja)
lipiec 2007 Tu przeczytasz pełną relację z festiwalu.
Miluza, miasteczko w Alzacji (Francja), organizuje corocznie wielki festiwal motoryzacyjny. Swoje pojazdy prezentują w nim największe muzea Europy, oraz prywatni kolekcjonerzy.
Przejzad ulicami miasta.
Najpiękniejszym autem festiwalu okazało się MG Jana i Macieja Pedów.
Takie czerwone autka nie robiły wrażenia.
Maserati Janka Pedy.
Wyścigowy Mercedes SSK - silnik 7 litrów w 6 cylindrach... Warczało to jak czołg na niezłym dopingu;)
Przedwojenni cykliści na start...
Maybach SW 38 czyli jeżdżąca stodoła.
Bugatti 57 to kolejny samochodzik o rozmiarach ciężarówki.
Polska ekipa na parkingu.
Pierce Arrow - ciężarówka z początku XX wieku.
Przejazd ulicami miasta.
Francuzi oglądający Podkowe.
Wszystko co piękne szybko się kończy i czas wracać do domu.
Nowe główne wejście do muzeum w Miluzie...
A tu Podkowa właśnie zajeżdża przed muzeum.
W środku prawie 500 wspaniałych pojazdów...
Przed muzeum kolejnictwa. Mają tam lokomotywy nawet z początku 19 wieku.
To lokomotywa piciągu ekspresowego...
Przed Muzeum Techniki w Speyer.
Pojazdów tam aż pod sam dach:)))
A na zewnątrz jeszcze więcej i większe. To Jumbo 747.
Taras widokowy na skrzydle Beinga...
Spacer po ładowni transportowego Tupolewa 22.
Amerykańska łódź podwodna.
Jak się tu uruchamia silnik???
Podkowa tu...
i Podkowa tam...
Przedwojenny ksiądż - cyklista jednak nosił majtki pod sutanną.
Przedwojenny kominiarz miał za to flaszeczkę za paskiem...
Koloryt francuskiej ulicy.
Koloryt naszej ekipy - towarzysz Tomek zaczyna egzekutywę:)))